Sztuka leniuchowania, czyli jak nauczyć dzieci odpoczywać
W rozwoju każdego malucha ważną rolę odgrywa odpoczynek. Z tego powodu już od pierwszych miesięcy życia warto uczyć dziecko… sztuki leniuchowania! Chwila spokoju i słodkie lenistwo często skutkuje bowiem sporą dawki energii i zwiększoną chęcią do działania, a więc większą zdolnością do nauki i radością z codziennych spraw.
Pomyśl o tym, jak to jest w dorosłym życiu… Jeśli pracujesz po kilkanaście godzin dziennie i nigdy nie dajesz sobie chwili wytchnienia, zazwyczaj efekty Twojej pracy są gorsze, a nie lepsze. Czasem nasze ciało i umysł wymagają bowiem zregenerowania. Z organizmem dziecka jest tak samo. Nie ważne, że dziecko nie płaci rachunków, nie ma stresującego szefa i nie musi oddać ważnego raportu na wczoraj… Ono też ma swoje przysłowiowe “Himalaje”, które musi pokonać każdego dnia. A po obowiązkach, nauce i nawet zabawie, powinien przyjść czas na relaks… Jak nauczyć dziecko odpoczywania? Oto trzy proste kroki:
KROK 1: Strefa do odpoczynku
Aby dziecko mogło się nauczyć odpoczywać, musi mieć GDZIE odpoczywać. Z tego powodu w każdym dziecięcym pokoiku warto odpowiednio zaaranżować strefę do snu i odpoczynku. W łóżeczku powinna znaleźć się kolorowa i miła w dotyku pościel dla dziecka, miękkie poduszki i narzuty na łóżko. Najlepiej wybierać wzory, które dziecko lubi. Dzięki temu czas snu stanie się przyjemnością, a nie przymusem.
Strefa do odpoczynku to jednak nie tylko dziecięce łóżko. Warto urozmaicić ją też poprzez rozmaite siedziska dla dzieci. Doskonale sprawdzą się tu na przykład pufo leżanki i worki do siedzenia, a także wszelkie materace i pufy dla dzieci. W tej części pokoju można też ułożyć miękki dywan dziecięcy lub matę do zabaw.

KROK 2: Czas na relaks!
Gdy już mamy pięknie urządzoną strefę relaksu, czas nauczyć malucha odpoczynku, spokoju i wyciszenia się. W tym celu warto ustalić z dzieckiem konkretną porę dnia, w której wspólnie będzie odpoczywać. Może to być na przykład 5 minut po obiedzie lub chwila po kąpieli. Na ten czas zrezygnujcie z zabawy czy nauki, a zajmijcie się — zwyczajnie — “nicnierobieniem”.
Wówczas połóżcie się razem na łóżku lub na podłodze, zamknijcie oczy i zanurzcie się w marzeniach. Pomocna może okazać się relaksująca muzyka lub odgłosy natury, a jeśli to nie pomoże — warto poopowiadać dziecku bajki lub poczytać mu książkę. Początkowo takie leniuchowanie może być trudne, zwłaszcza dla najmłodszych dzieci. Z czasem stanie się jednak nawykiem.
KROK 3: Regeneracja
Z czasem krótkie chwile odpoczynku, możecie zamienić w dłuższe seanse. Dziecko nie potrafi usiedzieć/wyleżeć w miejscu? Połącz odpoczynek z zabawą, bo jedno wcale nie wyklucza drugiego. Naucz jednak malucha, że zabawa to nie tylko szalone tańce, biegi i krzyki. Od czasu do czasu można się świetnie bawić, zostając w jednym miejscu i siedząc w ciszy.
Pomysłów na relaksującą zabawę jest całe mnóstwo! Możecie na przykład położyć się na łóżku a z telefonu lub komputera puszczać różne odgłosy zwierząt i natury (np. ryk niedźwiedzia, szum wiatru lub szelest liści). Zadaniem dziecka jest odgadnięcie co to za zwierzę lub zjawisko. Ciekawym rozwiązaniem są też spokojne zabawy ruchowo-sensoryczne. Leżąc, postarajcie się na przykład przeturlać małą piłeczkę przez całe swoje ciało: od stopy aż po szyję lub przekazujcie sobie różne zabawne polecenia, takie jak “zastukaj pięć razy piętą o podłogę” albo “dotknij dużym palcem u stopy pępka mamy”. Doskonałym sposobem na wyciszającą zabawę są też warsztaty plastyczne, układanie puzzli lub budowania miasta z klocków.


